piątek, 1 sierpnia 2014

Trochę o "Potopie"

Fontanna "Potop" była i jest jedną z atrakcji w Bydgoszczy.
Przedstawia kulminacyjny moment biblijnego potopu, tj. scena, gdy giną zwierzęta i ludzie, którzy nie znaleźli schronienia na barce.



Składa się on z trzech części:
Centrum - mężczyzna podtrzymujący lewym ramieniem omdlewającą kobietę. Usiłuję on również wciągnąć na skałkę innego mężczyznę podając mu drugą rękę. Na dole skały leży młoda matka, która zmarła z wyczerpania lecz zdołała uratować swoje małe dziecko, które bezradnie rozgląda się wkoło gdzie nie zostało już nic poza wodą. Obok na skałę wdrapuję się lew, zdający się być nieszkodliwym dla ludzi. Cała ta rzeźba stojąca w centrum basenu jest główną figurą, która dominuję nad pozostałymi.




Druga część - figura niedźwiedzicy podtrzymującej w paszczy bezwładne, martwe ciało małego niedźwiadka. Głowę ma skierowaną na wschód, a prawą łapę uniesioną i opartą o skałę.




Trzecia część -  przedstawia scenę walki człowieka z oplatającym go wężem morskim (na wzór grupy Laokoona), jest to nawiązanie do mitologii greckiej. Oddany zostaje wysiłek mięśni, napięcie podczas tych ciężkich zmagań.




Cała kompozycja ma wysokość 6 metrów, waży ok. 9 ton. Została wykonana z brązu. Fontanna "Potop" miała dwie kopie:  jedna w  Coburgu w Bawarii (rodzinnym mieście rzeźbiarza) ale bez dwóch bocznych rzeźb. Na niej m.in. opierała się rekonstrukcja bydgoskiego "Potopu". Druga zaś w Eisleben w Górnej Saksonii (również w 1943  roku przetopiona na cele wojenne tak samo jak ta w Bydgoszczy)




Jest to fontanna-rzeźba, istniała w latach 1904-1943. Od roku 2006 do teraźniejszego (2014) trwał proces rekonstrukcji rzeźb. "Potop" jest efektem konkursu na wodotrysk-rzeźbę w Bydgoszczy przeprowadzonego w 1897 roku w Poznaniu (przez Krajową Komisję Popierania dla Sztuki Plastycznej). Wygrał berliński artysta-rzeźbiarz Ferdinand Lepcke (wykonał on również rzeźbę "Łuczniczki"), a prace nad wykonaniem dzieła trwały 6 lat.




7 stycznia 1943 roku zapadła decyzja okupacyjnych władz miasta o rozpoczęciu rozbiórki rzeźby. Po "Potopie" został basen, a jego wnętrze wypełniły cztery kamienne ryby tryskające wodą (autor rzeźby: Józef Makowski)



Jednakże Bydgoszczanie nie zapomnieli o pięknej fontannie, która ciekawiła  zbierała przy sobie wielu ludzi - tych odwiedzających i mieszkańców miasta. Od 2006 roku trwał proces rekonstrukcji rzeźb prowadzony przez Społeczny Komitet Odbudowy Bydgoskiej Fontanny Potop (chociaż od 2004 roku zaczęto zbierać fundusze). Oficjalne, uroczyste odsłonięcie skończonego już wodotrysku odbyło się 26 czerwca 2014 roku. 
Kto by pomyślał, że będziemy jeszcze mogli podziwiać tę fontannę w całej okazałości. :)



Stare zdjęcia/pocztówki - źr. fotopolska.eu
Zdjęcia dzisiejszej fontanny - fot. Anna Leśniewska


wtorek, 24 czerwca 2014

Noc Kupały - Bydgoszcz 2014



W zeszłym roku w Noc Kupały były puszczane lampiony. Widowisko niesamowite, z pewnością, lecz miało wielu przeciwników, ale nie rozprawiajmy teraz o tym... W tym roku Bydgoszcz obchodziła Noc Kupały w nastroju słowiańskim, więc zamiast lampionów na niebie pojawiły się wianki na wodzie. To także sprawiło wielkie wrażenie.



Pierwszy dzień lata Bydgoszczanie zaczęli świętować (wspólnie) od godziny 16 na Wyspie Młyńskiej. Atrakcjami były m.in. przemarsz ulicą Długą,  średniowieczna osada, różne konkursy z udziałem publiczności, poznanie i uczestniczenie w obrzędach związanych z tym świętem.











Punktem programu była oczywiście inscenizacja Nocy Kupały, taniec ludowy wokół ogniska i puszczanie wianków.



















A na zakończenie fireshow! :)





sobota, 14 czerwca 2014

Ster na Bydgoszcz - dzień drugi



Dziś odbył  się drugi dzień VII Bydgoskiego Festiwalu Wodnego "STER NA BYDGOSZCZ". Centrum miasta pomimo niezbyt sprzyjającej pogody było wypełnione nie tylko Bydgoszczanami ale także turystami z innych miast czy krajów.
Oto krótka relacja:





Był i JANTAR:


Na Wyspie Młyńskiej były puszczane bańki mydlane. Jak widać cieszą nie tylko dzieci, ale także dorosłych. :)






W tym samym czasie na ul. Gdańskiej można  było kupić różne francuskie produkty. Od słodyczy, kiełbas, serów, przez mydła, olejki i pachnidła do noży, perfum i wielu innych rzeczy. 















Pamiętajcie, że STER NA BYDGOSZCZ kończy się jutro!